A może morze

Wakacje nad morzem, ale które wybrać w tym roku. Bałtyk odpada z całą pewnością,po prostu nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, tym bardziej co roku do tego samego morza. To samo dotyczy Północnego o brzydkich plażach i zimnej wodzie. W tym roku potrzeba czegoś odmiennego, egzotycznego. Najpewniej to będzie Afryka, gdzież łatwiej o niezapomniane wrażenia, niż tam. Gdybym się dobrze sprężyła, mogłabym odwiedzić i przepłynąć nawet w trzy morza. Jeżeli się dobrze zastanowić, to może Czerwone, Arabskie i Śródziemne, dzielą jedynie cieśnina Bab al- Mandab i Kanał Sueski. Na taką jednak wyprawę należałoby zarezerwować więcej czasu, energii i dodatkowych funduszy. Morze Czerwone ma swoje zakorzenienie w Biblii. To jego wody rozstąpiły się i pochłonęły wojska egipskie, wraz z końmi i jeźdźcami. A jeśli nie Afryka, ewentualnością jest mniej egzotyczna Europa. Tamtejsze Morze Kaspijskie, które w rzeczywistości jest jeziorem o słonej wodzie. Do tego największego jeziora świata mają dostęp między innymi Rosja, Kazachstan , czy Iran, co oznacza, że wyprawa i wakacje mogłyby się okazać prawdziwą, niezapomnianą przygodą.

Liderem w branży jest domki letniskowe nad morzem

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.

Comments are closed.